Kochani miłego dnia Wam życzymy i dziękujemy, że do nas zaglądacie :)
"To możliwość spełnienia marzeń sprawia, że życie jest tak fascynujące" (Paulo Coelho)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Papierowa wiklina. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Papierowa wiklina. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 1 września 2013
Wspólnymi siłami...
Po długiej, a nawet bardzo długiej przerwie ponownie zawitaliśmy na blogu z nową pracą. Wspólnymi siłami przygotowywaliśmy prezent na kolejne urodziny dla mojej mamy. Wspólnymi siłami, ponieważ ja wyplotłam koszyczek, a mój mąż postanowił mi pomóc przy tworzeniu rowerka wg kursu Ani Krućko. Mój małżonek zmienił wykończenie przodu rowerka i oto co powstało z naszych wspólnych wysiłków
Cieszyliśmy się, że prezent solenizantce się podobał.
Kochani miłego dnia Wam życzymy i dziękujemy, że do nas zaglądacie :)
Kochani miłego dnia Wam życzymy i dziękujemy, że do nas zaglądacie :)
niedziela, 16 czerwca 2013
Prezent na 70-te urodziny Taty
Po długiej przerwie, powoli wracam do twórczej pracy. Tym razem dzięki inspiracji zaczerpniętej od Ani Krućko, postanowiłam zrobić mojemu Tacie nietypowy prezent z okazji jego 70-tych urodzin. I tak powstała kartka urodzinowa w formie księgi, w której wykorzystałam serduszko zrobione z papierowej wikliny oraz gotowe różyczki. Oto jak się prezentuje:
Dziękuję za odwiedziny i komentarze.
i tutaj serduszko
Dziękuję za odwiedziny i komentarze.
wtorek, 2 kwietnia 2013
Koszyczki, które przywołują wiosnę...
Kiedy przed świętami mój mąż miał kilka wolnych dni, nie wiedzieć czemu zaczął zwijać rurki - tutki. I postanowił sobie mocno, że do świąt przygotuje dwa koszyczki dla naszych kochanych rodziców. Pracował wytrwale, choć łatwo nie było. Ale w efekcie końcowym, choć jeszcze przed malowaniem, wyglądały one tak...

przyszedł do mnie i powiedział: "Kochanie ja koszyczki już zrobiłem, teraz Ty zrób kwiatuszki do nich..."
i tak oto wspólnymi siłami powstały koszyczki które są skromną namiastką wiosny
Dziękujemy za odwiedziny!!!
niedziela, 10 marca 2013
Samochód z papierowej wikliny
Chcąc zrobić bratu niezwykły prezent urodzinowy, postanowiliśmy wykonać model samochodu z papierowej wikliny. Ja zabrałam się za skręcanie rurek, a mąż myślał intensywnie nad wyglądem kół oraz nadkoli owego pojazdu. A oto efekt naszej wspólnej pracy:
Stojak na wino...
Kolejnym wyzwaniem, którego się podjęłam był stojak na wino. Choć początkowo miała być to armata, w efekcie końcowym wyszedł stojak - opakowanie do butelki wina. Do jego wykończenia użyłam malutkich kwiatuszków zrobionych z krepy włoskiej.
Czas Bożego Narodzenia
Na Święta Bożego Narodzenia postanowiliśmy z mężem przygotować dla naszych najbliższych drobne upominki wykonane własnoręcznie. Spośród wielu pomysłów, wybraliśmy bombki ze sznurkach z Bożym Dzieciątkiem na sianie. W święta nie mogło zabraknąć oczywiście choinki.
Doniczka z papierowej wikliny
Po serduszkach, przyszedł czas na osłonkę-doniczkę. Oj długo czekała ona na wykończenie...to znaczny na kwiatki. Doczekała się pięknych kwiatuszków, które przygotowałam na Dzień Babci na 21 stycznia. Wtedy to zaczęłam uczyć się robić kwiatki z krepy włoskiej metodą cukierkową. A oto efekt:
Papierowa wiklina - serduszka
Późnym latem zaczęłam szukać po necie informacji o technikach i możliwościach, dzięki których można wykorzystać różne materiały, które mamy w domu do stworzenia dekoracji do naszego mieszkanka. Moją uwagę zwróciła papierowa wiklina. To był strzał w dziesiątkę...w wolnych chwilach przeglądałam, czytałam, szukałam, podziwiałam prace innych i byliśmy wraz z mężem pełni podziwu ileż wspaniałych rzeczy można wykonać tą techniką, a przy tym wykorzystując zwykłe gazety. Po wielu trudach dało nam się zrobić pierwsze rurki...oj jaka była wielka radość. Z pierwszych rurek powstały serca, które zdobią moje okna.
Subskrybuj:
Posty (Atom)













